Energa doładowanie licznika

Energa doładowanie licznika – wygodne i proste w obsłudze

Masz dosyć comiesięcznych stosów faktur i zapominania o niezapłaconych rachunkach? Często gubisz faktury, bo masz ich po prostu za dużo? Czy po prostu masz słabą pamięć i zdarza ci się zapomnieć o uregulowaniu należności za prąd i już wiele wieczorów spędziłeś przy palącej się świecy woskowej? Od dziś już nie jest to Twoim zmartwieniem – niech żyje prąd “na kartę”. Przeczytaj, jak pomoże Ci Energa doładowanie licznika.

Czym jest Energa doładowanie licznika?

Jest to nic innego jak specjalny licznik działający na kartę, którą w dowolnym momencie możemy doładować. Aby ją naładować należy uzupełnić formularz internetowy i opłacić zakupiony pakiet energetyczny. W momencie, kiedy wpłata zostanie zaksięgowana, wówczas otrzymasz kod cyfrowy, który należy wprowadzić, aby licznik został doładowany. Dzięki temu, że pakiet doładowywany jest internetowo, masz ciągły dostęp do danych zużycia swojego licznika i informacji o tym, kiedy należy ponownie wykorzystać doładowanie licznika Energa.

Energa doładowanie licznika polega głównie na przedpłacie, czyli opłaceniu pakietu z góry za określoną ilość energii. Jest to rozwiązanie praktyczne zarówno dla klienta, który płaci tylko za konkretną ilość prądu i kontroluje swoje zużycie, jak i dla dostawcy, który otrzymuje swoja zapłatę za usługę z góry i nie musi martwić się o nieuregulowane wierzytelności.

Czy Energa doładowanie licznika jest tańsze niż tradycyjny sposób?

Energa doładowanie licznika nie jest rozwiązaniem opierającym się na oszczędności. Główną zaletą wprowadzenia jest systematyczność kupowania pakietów przez klientów i możliwość kontroli nad zużywana comiesięcznie energią. Do oszczędności może prowadzić właśnie ta kontrola, ale jeżeli doliczymy do wszystkiego koszty obsługi systemu oraz instalację licznika przedpłatowego, wówczas może się okazać, że zapłaciliśmy więcej niż wówczas, gdy płaciliśmy regularnie stałą stawkę za prąd.

Właśnie z tych powodów licznik przedpłatowy to dobre rozwiązanie dla gospodarstw domowych, które płacą comiesięcznie wyższe rachunki. W takich wypadkach kontrola zużycia energii i płacenie za nią w momencie, gdy zachodzi taka potrzeba, pozwala nam na sprawdzenie tego, co powoduje, że zużywamy takie ilości prądu i ograniczenie tych wydatków.

Sposób na zapomnienie o zobowiązaniach

Wielu przedsiębiorców co miesiąc spotyka się ze stosem faktur, które niestety czasem giną lub umykają czyjejś uwadze. Dla osób prowadzących działalności prąd jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na pracę firmy. Dzięki niemu pracownicy mają dostęp do komputerów oraz sieci internetowej służącej do wykonywania obowiązków. W momencie, kiedy przez nieuwagę pracodawcy, który zapomni opłacić fakturę firma straci dostęp do energii, firma traci czas na przywrócenie jej dostaw zamiast na efektywna prace przynoszącą zyski. Właśnie dla takich problemów z rozwiązaniem przychodzi Energa doładowanie licznika przedpłatowego. Prąd opłacany jest z góry, a system przypomni nam w odpowiednim momencie, kiedy powinniśmy doładować licznik ponownie. musimy jednak pamiętać, że jeżeli jako nadawca przelewu nie znajdujemy się na liście operatora, nasz przelew zostanie zaksięgowany dopiero kolejnego dnia. Oznacza to, że właśnie tyle potrwa aktualizacja licznika i będziemy musieli liczyć się z ewentualna przerwą w dostawie prądu, jeżeli spóźnimy się z doładowaniem.

Jak zacząć korzystać z licznika przedpłatowego?

Energa doładowanie licznika to usługa, z której można skorzystać na dwa sposoby. Pierwszy z nich to wniosek wypełniony w formie formularza na stronie internetowej. Drugim sposobem jest podpisanie umowy w placówce stacjonarnej. Wówczas po podpisaniu umowy zostaje zamontowany licznik przedpłatowy. Opłata za licznik, a raczej jego instalację jest pobierana jednorazowo, w momencie podpisania umowy na dostawę prądu w takiej formie.

Oprócz gospodarstw domowych warto przemyśleć używanie licznika przedpłatowego w gospodarstwach sezonowych, jak np. ogródki działkowe. Nie przebywamy tam przez cały rok, więc dlaczego mielibyśmy płacić za energię, której nie używamy.