Ministerstwo Finansów odziera spółki energetyczne z zysków

10 lutego 2012 | Autor | Kategoria: Aktualności, Polska

Ministerstwo Finansów jest zmorą spółek Skarbu Państwa – przynajmniej tak wynika z doniesień „Rzeczpospolitej”. Z roku na roku spółki, których udziałowcem jest Skarb Państwa, muszą płacić coraz wyższe dywidendy z uzyskanych dochodów. Według dziennika, taka polityka odbije się zmniejszeniem nakładów na inwestycje.

Przychody z wypłacanych dywidend – tylko w tym roku – mają zasilić państwową kasę o ponad 8 mld złotych. W porównaniu do roku ubiegłego jest to o 2,2 mld złotych więcej. Zdaniem ministra finansów Jacka Rostowskiego, wzrost z pływu z dywidend jest uzasadniony ze względu na bardzo dobre wyniki finansowe państwowych spółek.

Przedsiębiorstwa energetyczne – takie jak Enea, Tauron czy PGE – planują do 2020 roku wydać ok. 100 mld złotych na inwestycje.  Konieczność wypłaty dywidendy może poważnie zmodyfikować te plany. Jeżeli PGE nie zrealizuje wszystkich zaplanowanych projektów, to do Skarbu państwa może wpłynąć około 2 mld złotych.

W trochę innej sytuacji znajduje się Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, które notuje straty w związku z handlem gazem, co może zaważyć na dobrych wynikach spółki za 2011 rok.  W latach 2011-2015 PGNiG zamierza zainwestować 27 mld złotych.

Także KGHM nie jest w komfortowej sytuacji. Jeżeli powiedzie się przejęcie spółki Qu­adra, zarząd będzie rekomendował wypłacenie jedynie 30 procent dochodów, czyli około 3,3 mld złotych. W przypadku niepowodzenia kupienia kanadyjskiej firmy, spółka może wpłacić do państwowej kasy znacznie więcej.

Spodziewane zyski Jastrzębskiej Spółki Węglowej to około 2 mld złotych. Negatywnie na inwestycje firmy może wpłynąć stanowisko Ministerstwa Finansów, które domaga się większej niż 30 procent dywidendy.

Od obowiązku jej wypłacenia nie uciekną również PKN Orlen oraz Lotos. Szacowane przychody do budżetu państwa to w przypadku Orlenu około 800 mln złotych. Również Azoty Tarnów i Ciech mogą nie być w stanie zrealizować swoich planów inwestycyjnych.

Zdaniem Krzysztofa Zarychta, analityka DM BDM, wypłacone dywidendy mogą być znacznie wyższe niż te rekomendowane przez zarządy spółek. Związane to jest z potrzebami Skarbu Państwa, które analityk określił jako „spore”.

Jednak plany Ministerstwa Finansów niekoniecznie muszą spotkać się z akceptacją ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego, który podkreśla potrzebę szybkich i dużych inwestycji, szczególnie w poszukiwanie gazu niekonwencjonalnego.

 

Rzeczpospolita/SC

 

Tagi: , , , , , ,

Napisz nowy komentarz


− 2 = trzy