Czy Prawo gazowe sprzyja Gazpromowi?
1 lutego 2012 | Autor Redakcja | Kategoria: Aktualności, Polska
– Prezes URE nie powinien mieć problemu z odrzuceniem wniosku o wyznaczenie innego operatora na gazociągu Jamalskim – uważa mec. Małgorzata Banasik z kancelarii BWW. To oznacza, że wbrew alarmowi posłów opozycji, projektowane Prawo gazowe nie sprzyja Gazpromowi. Dla jasności, wymaga jednak zmian redakcyjnych.
Podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia Sejmu poseł PiS i były wiceminister gospodarki odpowiedzialny za sektor ropy i gazu Piotr Naimski alarmował, że projekt Prawa gazowego sprzyja monopolowi Gazpromu. Jego zdaniem art. 122 projektu ma ponownie pozwalać na ustanowienie operatorem gazociągu Jamalskiego jego właściciela – spółki EuroPol Gaz, której akcjonariuszem jest Gazprom.
To, zdaniem posła, byłby powrót do niekorzystnej dla rynku gazu i bezpieczeństwa energetycznego sytuacji. Rosyjski potentat mógłby bowiem wstrzymywać prorynkową działalność operatora gazociągu. Naimski przypomniał podczas wystąpienia na posiedzeniu komisji sejmowej, że dopiero po ustanowieniu operatorem, należącego do Skarbu Państwa, Gaz-Systemu możliwe okazało się uruchomienie tzw. Rewersu wirtualnego. Pozwala on na dostarczanie do Polski gazu kupionego w Niemczech.
Zdaniem resortu gospodarki zapis art. 122 Prawa gazowego ma dokładnie odwrotne znaczenie. – Jego intencją jest, by to właśnie Gaz-System pozostał operatorem gazociągu – mówi CIRE Małgorzata Szymańska, dyrektor Departamentu Ropy i Gazu. – Bardzo dobrze, że takie wątpliwości są teraz podnoszone. Przyjrzymy się jeszcze raz temu rozwiązaniu i jeżeli będzie ono rodzić wątpliwości, na pewno zostanie zmienione – zapewnia.
Z opinią Ministerstwa Gospodarki zgadza się mecenas Małgorzata Banasik z kancelarii Banasik Woźniak i Wspólnicy.
– Jeżeli nie przeczyta się dokładnie art. 122 i art. 45 projektowanego Prawa gazowego to ma się wrażenie, że każdy może być wyznaczony operatorem na infrastrukturze przesyłowej, byleby tylko na dzień 3 września 2009 roku infrastruktura ta należała do przedsiębiorstwa zintegrowanego pionowo. Byłoby to wprowadzanie modelu ITO [skutkującego przywróceniem operatorstwa EuRoPol Gazu – red.] tylnymi drzwiami – mówi.
– Z drugiej strony nie można jednak zapominać, że wcześniejsze przepisy mówią o tym, iż na terenie kraju jest tylko jeden operator, który jest spółką Skarbu Państwa. W dodatku powinien on spełniać warunki certyfikacji poświadczającej jego niezależność – dodaje mecenas Banasik.
Zdaniem naszej rozmówczyni art. 122 Prawa gazowego jest potrzebny i wymagany przez unijną dyrektywę gazową. Wymaga tylko przeredagowania i przeniesienia do art. 45, który reguluje kwestie operatorstwa sieci.
– To jest tylko niedoróbka legislacyjna. Chociaż może tworzyć teoretyczne ryzyko, to jednak Prezes URE nie powinien mieć problemu z odrzuceniem wniosku o wyznaczenie innego operatora na gazociągu Jamalskim – uspokaja.





